Rozważania na temat życia...

Społeczeństwo!

Warto więc tu rozważyć następujący dylemat poznawczy — czy postrzegać społeczeństwo przede wszystkim jako zbiór kategorii demograficznych czy też raczej jako zbiór klas i warstw społecznych? Które z tych ujęć pozwala uchwycić istotniejsze cechy opisywanego społeczeństwa - istotniejsze aksjologicznie i istotniejsze socjotechnicznie?

Odpowiadając na to pytanie warto każdorazowo empirycznie sprawdzić, który z tych układów wywiera silniejsze piętno na szansach zaspokojenia jakiejś konkretnej potrzeby. W społeczeństwie umiarkowanych -— w perspektywie historycznej - nierówności społecznych odpowiedzi będą różne, zależnie od rozpatrywanej kwestii. Można tu sformułować przykładowo hipotezę (przy której zresztą nie mam zamiaru się upierać), że niedołężna starość staje się u nas obecnie w 99% przypadków niedolą trudną do zaradzenia w każdych prawie warunkach materialnych i społecznych. Brak chętnych do świadczenia niezbędnych tu usług opiekuńczych — nawet za duże pieniądze — ma głębsze kulturowe uwarunkowania i sprawia, że bogaci zrównują się z biednymi, wpływowi z bezsilnymi. (W związku z tym wtórnie wzrasta zabezpieczająca funkcja rodziny, zdawałoby się, że nieuchronnie słabnąca wobec rozrostu państwowego systemu zabezpieczenia społecznego. A więc w obrębie grupy wyróżnionej wedle biologicznego kryterium — starczego niedołęstwa — najistotniejsze wewnętrzne zróżnicowania wiążą się także z ingerencją czynnika demograficzno-biologicznego. Maleje tu jednak znaczenie liczby potomków, decyduje ich „jakość” — gotowość do pomocy swym zstępnym). Natomiast —- być może dla warunków utrzymania i wychowania dzieci zamożność, wpływy, dostęp do elitarnych kanałów dystrybucji (np. pewexowskiego), lepsze poinformowanie o możliwościach okazują się decydujące i sprawiają, że w zbiorowości dziecięcej podziały klasowo-warstwowe ujawniają się z wielką siłą. (Zresztą są one częściowo zakamuflowane jako nierówności między rodzinami mało- i wielodzietnymi; w większości przypadków jest to tylko kamuflaż, gdyż umiejętność ograniczania liczby potomstwa wynika z owego „lepszego poinformowania”, będącego jednym z ważniejszych czynników wyższego statusu. Przypuszczam, że nierówności te będą znaczące nawet wówczas, gdy usuniemy z pola analizy „dolne” i „górne” 5% populacji).

 

Linki:

Pozycjonowanie stron www - budynki gospodarcze - thermal pro - znak towarowy - Ubezpieczenia - meble gabinetowe - kredyt - kotły - zespół góralski