Podsumowanie!
W kwestii ochrony wartości życia mozaika postaw, a także sposobów oceniania tych postaw i reagowania na nie, jest zatem bardzo urozmaicona. Od wszechogarniającej troski o wszelkie formy życia, o ich trwanie, jakość i kontynuację, na straży której winny stać absolutne zakazy moralne i prawne — po daleko posuniętą selektywność I relatywizm. Fundamentalizm odmawiający wszelkim innym wartościom prawa do konkurowania z szeroko - najszerzej - rozumianą wartością życia wydaje się w pierwszej chwili najbardziej humanitarny i łatwy do operacjonalizacji. Jednakże w praktyce ujawnia się, że w pewnych przypadkach prowadzi do niepotrzebnych cierpień, a nawet w pewnych przypadkach może pomniejszyć realizację wartości życia w jej ilościowym i jakościowym wymiarze, jeśli uwzględnić pośrednie i perspektywiczne konsekwencje tego stanowiska. Dlatego ostrożny relatywizm obudowany kontrolą i samokontrolą rozmaitych „komisji etycznych” wydaje się rokować więcej nadziei na powodzenie mierzone — zgodnie z doktryną etycznego utylitaryzmu — maksymalizacją szczęścia i minimalizacją cierpień.