Rozważania na temat życia...

Na początku jest ciało!

Na stronie tej wykraczam poza krąg haseł typowych dla głównych ideologii reformatorskich odnotowywanych przez historię myśli społecznej, haseł takich jak kolektywizm, indywidualizm, równość, efektywność, bezpieczeństwo czy przedsiębiorczość. Wartości biologiczne rzadko bywają expressis verbis wymieniane przez ideologów, gdyż wymagałoby to — rzadkiego wśród reformatorów wywodzących się z kręgu nauk społecznych - przywiązywania znacznej, czy nawet pierwszorzędnej, wagi do biologicznego aspektu ludzkiego bytowania. Krytykujący socjologiczną koncepcję człowieka Denis H. Wrong pisał: „Myślę, że trzeba zacząć od uznania, iż na początku jest ciało. Skoro tylko napomyka się o ciele, podnosi głowę widmo determinizmu biologicznego i socjologowie cofają się ze strachem. Na pewno ich pogląd na człowieka jest w wystarczającym stopniu pozbawiony ciała i materii, by zadowolić biskupa Berkeleya, a zarazem wystarczająco zdeseksualizowany, by dogodzić pani Grundy”

Biologiczny pierwiastek był jednak obecny w dostatecznie wielu nośnych społecznie doktrynach i ideologiach, by wymienić tak odmienne od siebie: teorię Malthusa (dla którego rozwój ludnościowy był raczej antywartością, a na pewno barierą realizacji innych wartości), freudyzm, ideologię narodowego socjalizmu czy społeczne nauczanie Kościoła. Ponadto specyficznym — ale najbardziej rozpowszechnionym — wariantem biologizmu jest nacjonalizm, który — omalże z reguły - stawia sobie cele pomnażania potęgi liczebnej narodu przez rozród.

Pełną rehabilitację wymiaru biologicznego ludzkiej egzystencji przynosi współczesna socjobiologia. Przeradza się ona w przekonanie o silnym determinizmie genetycznym, przesądzającym w dużej mierze o organizacji społeczeństwa i zachowaniach społecznych ludzi. Jak każdy determinizm, osłabiać ma więc motywacje do reformowania zastanego świata. Osłabia też wiarę w wolną wolę człowieka i jego zdolność wyboru. systemu wartości, skoro jego „etogram” i „socjogram” są genetycznie zaprogramowane. Pozostaje więc polubić to, co i tak jest nieuchronne. Zdaniem socjobiologów także afekty i postawy ludzi „ukształtowane zostały w toku ewolucji przez ślepy mechanizm sortowania genotypów, sortowania odbywającego się wedle jednej tylko zasady: maksymalizacji fitness, tzn. wedle zasady wyposażenia nosicieli tych genotypów w możliwie najskuteczniejsze sposoby zabiegania o własne powodzenie reprodukcyjne”.

W szczególny sposób przejawia zainteresowanie biologicznym wymiarem życia etyka, zwłaszcza etyka medyczna i deontologia lekarska. Rozważa ona zakres stosowalności, sposoby uzasadnienia i konkretyzacje odwiecznej zasady: nie zabijaj. Poddaje więc ocenie zamachy na życie, zwłaszcza na życie ludzkie. Ostatnio wzrasta zainteresowanie etyków zjawiskiem manipulowania wartością życia, instrumentalnym traktowaniem życia człowieka w imię postępu nauki czy też innych, jeszcze bardziej podejrzanych wartości.

W cieniu bardziej eksponowanych nauk teoretycznych — za to w bezpośrednim powiązaniu z polityką społeczną już od początków uprawiania jej jako dyscypliny naukowej — rozwijała się demografia, zajmująca się opisem i wyjaśnianiem ilościowych i strukturalnych zmian populacji mających swe bezpośrednie przyczyny właśnie w biologicznym aspekcie życia ludzkiego, badająca przede wszystkim zmiany w czasie i przestrzeni tzw. ruchu naturalnego i wędrówkowego ludności. A. Józefowicz stwierdza, że trzeba było pewnego czasu „...zanim wiedza o zjawiskach ludnościowych zdołała - nie bez poważnych oporów - ustalić i przyjąć następnie jako dyrektywę badawczą pozornie banalną prawdę, że procesy ruchliwości naturalnej i mechanicznej zachodzą przemiennie w ślad za zmianami stosunków i uwarstwień społecznych, jako ich skutek i wspólna przyczyna”; zanim nastąpiło „...przejście od rozważania zjawisk ludnościowych w kategoriach fenomenów przyrodniczych, danych zewnętrznie, do pojmowania ich jako zmiennych osadzonych wewnątrz systemu środowiska społecznego” 4. Nadal jednak klasyczne ilościowe podejście ciąży nad demografią, zarzuca się jej zbyt powolne przyswajanie dorobku innych nauk społecznych. Podobny zarzut zresztą można skierować i w drugą stronę — nauki społeczne na ogół z opóźnieniem i zbyt schematycznie dostrzegają rozliczne, np. kulturowe, konsekwencje przeobrażeń demograficznych.

 

Linki:

wynajem aut gdańsk - pożyczki - Trening - Marco Cammi - ogrzewanie powietrzne - góry świętokrzyskie